Okręg PZW w Krośnie
http://www.pzwkrosno.pzw.org.pl

Aktualności

Wyjaśnienie kwestii stawianych przez wędkarzy Kół Zagórz, Sanok Olszanica i Lutowiska

Aktualności | 2011-04-04 | Publikujący: Okręg PZW w Krośnie

Zarządy Kół PZW  Okręgu krośnieńskiego

                   /Wszystkie/

 

 

 

         W dniu 14 marca 2011 roku w siedzibie sekcji drogowej PKP Zagórz odbyło się spotkanie przedstawicieli członków Kół Zagórz, Sanok I, II i III, Lutowiska, Ustrzyki Dolne „Sazan”, Olszanica oraz KHS Tatarak Krosno według listy obecności. Organizatorem spotkania było Koło PZW w Zagórzu a zawiadomienie o spotkaniu umieszczone było w Internecie.

         W czasie spotkania na którym był obecny dyrektor biura ZO pod adresem Zarządu Okręgu padły zarzuty i pytania, które na piśmie doręczył prezesowi ZO kol. Paweł Bałon. W 22 punkcie została sformułowana prośba o ustalenie spotkania przedstawicieli biorących udział w spotkaniu z prezesem ZO w celu omówienia
i wyjaśnienia poruszonych tematów. W rozmowie telefonicznej ustalono termin spotkania na dzień 29 marca 2011 r. godzina 16 w biurze ZO. W późniejszych rozmowach telefonicznych zainteresowani żądali aby miejsce spotkania było
w Zagórzu. Ponieważ, Zarząd Główny PZW, otrzymał protokół tego spotkania, pisemnie zażądał wyjaśnień ze strony ZO. W tej sytuacji prezes ZO po konsultacjach
z członkami prezydium podjął decyzje o zwołaniu nadzwyczajnego posiedzenia prezydium Zarządu Okręgu, które jest właściwe do ustosunkowania się w sprawach podniesionych w pytaniach tego spotkania.

         W dniu 28 marca 2011 r. w rozmowie telefonicznej z kolegą Januszem Skórą, prezesem Zarządu Koła w Zagórzu a także z kolegą Bałon Pawłem, przewodniczącym tego spotkania przekazałem, iż spotkanie odbędzie się w dniu 29 marca 2011
o godzinie 16 w biurze ZO.

         Na posiedzenie prezydium nie przybyli zainteresowani, wobec czego prezydium podjęło uchwałę aby zająć stanowisko na piśmie ustosunkowując się do każdego pytania i wniosku od 1 do 21

         Stanowisko prezydium zarządu Okręgu PZW zostaje przesłane do wszystkich zarządów Kół w Okręgu a zarządy Kół których przedstawiciele brali udział
w spotkaniu winny się ustosunkować czy członkowie biorący udział w tym spotkaniu wymienieni na liście obecności byli uprawnieni przez zarząd Koła do udziału w tym spotkaniu a także, czy forma działań i żądań sformułowana w protokole jest z godna z zasadami przewidzianymi w statucie PZW.

         W załączeniu odpowiedź prezydium Zarządu Okręgu na zarzuty i pytania stawiana na spotkaniu w dniu 14 marca 2011 r. W załączeniu także opinia Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie  jako odpowiedź na pytania nr 19.

 

 

Do wiadomości:

Zarząd Główny PZW

  

 

 

 

 

Odpowiedź na wnioski i pytania kierowane do ZO PZW Krosno:

 

1. Czy Zarząd Okręgu zdaje sobie sprawę ze stanu zasobności łowisk na Sanie, Osławie i Solinie?

Zarząd zdaje sobie sprawę ze stanu łowisk. Wyrazem tego są: coroczne większe zarybienia sandaczem i szczupakiem jeziora solińskiego. Planujemy powiększenie zarybienia sandaczem o narybek jesienny. Na San w większej ilości w stosunku do operatów wpuszczane są selekty pstrąga potokowego. W tym roku planowane jest o 20000 szt. zarybienie narybkiem lipienia. Wyrazem znajomości problemu jest zakaz zabierania lipienia na obwodzie San 4. Do Sanu i Osławy również wpuszczane są większe ilości od planowanych w operatach klenia, świnki i brzany. Od 2 lat Osława zarybiana jest certą ze środków IRŚ. Zgodnie z operatami co 3-5 lat wykonuje się kontrolne badania ichtiofauny.

2. Prosimy o wyjaśnienie sprawy ilości zarybień możliwych do wykonania według operatów wodnoprawnych.

Dawki zarybieniowe w operatach określone są jako minimalne i RZGW w Krakowie nie robi problemów z ich przekraczaniem. Nie mogą być jednak niższe od planowanych w 3 letnim okresie rozliczeniowym (można zarybić mniej w danym roku ale w następnych dwóch należy zarybienia uzupełnić) i tak też czynimy.

3. Prosimy o przedstawienie gospodarki rybacko-wędkarskiej na zbiorniku Solina oraz kto zaplanował i zaakceptował operat wodnoprawny?

Zgodnie z Ustawą o rybactwie śródlądowym operat rybacki został sporządzony przez dr inż. M. Cieśle ze SGGW w Warszawie z danych udostępnianych przez okręg. Pozytywnie zaopiniował go Instytut Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie (dr inż. St. Falkowski.). Na wniosek wędkarzy nie planowaliśmy w operatach odłowów rybackich – sieciowych. Stosujemy jedynie zarybienia. Rok 2010: sandacz narybek letni 166000 szt., szczupak narybek 2783 kg, sum kroczek 500 kg, boleń narybek jesienny 2000 szt., troć jeziorowa narybek wiosenny 5500 szt., karp kroczek 6300 kg, sieja narybek 2000 szt., lin kroczek 200 kg, świnka narybek 5000 szt., pstrąg potokowy wylęg 24000 szt..   

4. Przedstawienie wykazu ilości odławianych tarlaków w okresie od 2000 do 2010 (brzana, świnka, lipień , pstrąg ).

Odłowy tarlaków prowadzone są każdorazowo zgodnie z decyzja Marszałka Województwa. Tarlaki świnki nie zabiera się, tarło przeprowadzane jest nad rzeką. Brzany i lipienie są przewożone do ośrodków w Zarszynie i Foluszu w ilości do 200 sztuk/rok. Po tarle odwożone są w miejsca odłowu. Tarlaków pstrąga z rzek nie pozyskujemy – posiadamy własne stado tarłowe. Protokoły do wglądu w biurze okręgu.

5. Likwidacja łowiska specjalnego na Sanie 4 oraz rozliczenie kosztów utrzymania tego łowiska.

Okręg uchwałą własna utrzymał funkcjonowanie łowiska. Utworzone zostało w celu utrzymania odpowiedniego stanu tarlaków lipienia i sfinansowania ochrony wód. Przychody łowiska pokrywają całość ochrony wód i cześć zarybień całego obwodu San 4. (uważam, że są to dane poufne, proszę nie mylić z udziałem w poszczególnych zarybieniach bo te są jak najbardziej jawne), z czego na łowisku specjalnym zarybia się od 10 do 20% kwoty, co jest błędem bo wcześniej zarybialiśmy więcej na terenie łowiska i ryba rozchodziła się po całym Sanie. Łowisko pozwala sfinansować całość zarybień na obwodzie San 4 i utrzymać straż na terenie obwodów San 3,4 i 5. Łowisko od powstanie kilkakrotnie „uratowało” rybostan Sanu.

 6. Kto i na jakich zasadach otrzymuje bezpłatne roczne licencje na wędkowanie na łowiskach specjalnych.

O bezpłatnych licencjach na łowiskach kół decydują koła prowadzące te łowiska na zasadzie uchwał własnych i ZO nie ingeruje w te sprawy.

Jeśli chodzi o OS San w roku 2010 to licencje roczne mieli strażnicy i dyr. biura. Zostały wydane na podstawie uchwały ZO w celach kontrolnych.

Jedyna bezpłatną licencje otrzymał p. Maciej Wilk – sponsor imprez okręgowych (jest na łowisku jeden dzień w roku lub wcale) również decyzją ZO.

7. Prosimy o przedstawienie kosztów utrzymania biura Zarządu Okręgu, pracowników Zarządu Okręgu i pracowników ośrodków zarybieniowych procentowo w stosunku do kosztów zarybień i ochrony wód.

W ubiegłym roku okręg zebrał od swoich członków w postaci składek na wody nizinne i górskie 803 265 zł. Na zarybienie wydał natomiast kwotę 800536,00 zł oraz kwotę 30542,71 zł na dzierżawę wód. Niestety transport materiału zarybieniowego i inne koszty nie jesteśmy w stanie pokryć ze składek. Jak widać ze składek naszych członków nie finansuje się płac pracowników. Płace pracowników ośrodków oraz dyr. biura finansowane są z przychodów ze sprzedaży (działalności rolniczej), strażników z łowiska OS San  a pracowników biura z 45% odpisu ze składek członkowskich (185179,50 zł – płace dwa etaty i utrzymanie biura).

8. prosimy o prawne rozpatrzenie nakazów i zmian regulaminowych wprowadzonych przez Zarząd Okręgu w trakcie roku kalendarzowego w momencie , gdy wędkarze maja już wykupione znaczki.

Okręg na podstawie podpisanej umowy z RZGW jest zobowiązany do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej czyli utrzymania dobrego stanu ichtiofauny. Gdy zachodzą przesłanki, że stan ten jest z jakichś przyczyn zagrożony Okręg zobowiązany jest do reagowania wykorzystując wszelkie możliwe środki. Gdyby z jakichś przyczyn np. zatrucie wody czy powódź zachwiana została populacja jakiegoś gatunku Okręg zobowiązany jest do podjęcia starań tak by można było tę populację zachować lub odtworzyć. W uchwale nr 2/10/10 Zarządu Okręgu PZW w Krośnie z dnia 15 października 2010 r. w sprawie zasad połowu ryb w wodach okręgu krośnieńskiego od 2011 r. w pkt. 12.  jest zapis umożliwiający dokonywanie zmian w zasadach połowu w trakcie sezonu: „Użytkownik rybacki wydający zezwolenie na połów ryb może w trakcie sezonu wprowadzić zmiany w zasadach połowu ryb ze względu na nieprzewidziane okoliczności np. zatrucia wód, powódź itp..”. W związku z ustaloną sytuacją oraz uwagami wędkarzy wprowadzono zakaz zabierania złowionych lipieni w trakcie sezonu.

9. Bieżące uzupełnianie zmian w regulaminie amatorskiego połowu ryb oraz informatorze wód górskich.

Obydwa przywołane regulaminy nie są wydawane przez Okręg Krosno. Zmiany w nich może wprowadzać jedynie ZG PZW w Warszawie.

10. Likwidacja wejściówek tj. limitu 40-stu dni wędkowania na wodach górskich.

Obecnie jest to w naszym stanie organizacyjnym jedyna możliwość „regulowania” presji wędkarskiej, do regulacji której zobowiązują nas operaty rybackie. Jednocześnie ograniczenie to dotyczy jedynie kilku procent wędkarzy łowiących na wodach górskich. Zatem nie jest uciążliwe i działa na korzyść pozostałej części wędkarzy. Finansowe obciążenie jednodniowe wynosi 4 zł.

11. Powiadomienie Zarządów Kół o planach, terminach i realizacji zarybień na poszczególnych wodach i nie zasłanianie się tajemnicą handlową.

Tajemnicą handlowa jest jedynie publikowanie zestawień zarybień na dane obwody rybackie. Pojedyncze zarybienia są sprawą jawną i Okręg chętnie zaprasza przedstawicieli kół do udziału w zarybieniach. Każdorazowo o zarybieniach powiadamiani są prezesi kół z danego terenu lub inne osoby wyznaczone do tych spraw przez koła. Terminy zarybień łowisk specjalnych ustalają koła. Każdorazowo o terminie i miejscu zarybienia powiadamiani są przedstawiciele RZGW Kraków. Z każdego zarybienia sporządzany jest protokół podpisany przez osoby biorące udział w zarybieniach.

 

12. Dbanie o interes członków kół, a nie o komercję i prywatny biznes co niektórych pracowników Zarządu Okręgu korzystających i opłacanych z naszych związkowych składek.

Okręg w najlepszy sposób dba o interesy swoich członków czego dowodem jest pełna realizacja umów z RZGW, zarybienia łowisk specjalnych prowadzonych przez koła oraz wzrost liczby członków okręgu z 6200 do 8300 przy odwrotnej tendencji w skali kraju. Dowodem jest także najwyższy w Polsce wskaźnik proporcji zarybienia do zebranych składek. W ubiegłym roku okręg zebrał od swoich członków:

NIZINNE zł

GÓRSKIE zł

RAZEM zł

462 580,00

340 685,00

803 265,00

Na zarybienie wydał natomiast kwotę 800536,00 zł. - prawie 100% składek zostało wydanych na zarybienie. Zatem ochrona wód, transport materiału zarybieniowego, utrzymanie biura, pensje pracownicze, opłaty dzierżaw za obwody rybackie i łowiska specjalne kół finansowane są z innych środków, m.in. przychodów z łowiska San i zysku z ośrodków zarybieniowych. W tym wypadku mówienie o komercji i interesach pracowników jest zwykłym nadużyciem lub kompletna nieznajomością tematu.

13. Skończenie z ignorancją i lekceważeniem ze strony Zarządu Okręgu wobec własnych członków.

j.w. W związku z brakiem przykładów nie jesteśmy się w stanie ustosunkować.

14. Zmniejszenie liczby wymaganych dokumentów jakie wędkujący musi mieć przy sobie na łowisku.

Dokumenty obecnie wymagane są jedynymi, które wymaga od użytkownika rybackiego ustawodawca. Wobec tego Okręg nie może zmniejszyć ich ilości bo są to jedynie dokumenty wymagane polskim prawem.

15. Przeszkolenie strażników w jaki sposób mają dokonywać kontroli wędkujących (do tej pory w niektórych przypadkach ma to wręcz chamski charakter i daleko rozmija się ze standardami jakie powinny obowiązywać na łowisku).

Strażnicy są powoływani przez komendantów powiatowych i przez nich szkoleni wspólnie z PSRyb. oraz poinformowani jak maja prowadzić kontrolę. Jeśli postępują inaczej proszę o skierowanie do właściwego komendanta SSRyb..

16. Zakaz odłowu brzany na Osławie.

Decyzja o odłowie tarlaków jest prowadzona zgodnie z decyzją Marszałka Województwa. Prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej wymaga prowadzenia zarybień materiałem pochodzącym z danej zlewni.

17. Wprowadzenie zakazu przeprowadzania zawodów lipieniowych na wymiarach niższych niż ustawowe.

Wniosek jak najbardziej do omówienia i zrealizowania. Już w bieżącym kalendarzu wprowadziliśmy jak najwięcej zawodów na gliniankach i j.myczkowieckim dla odciążenia Sanu w okolicach Leska. Na obniżenie wymiarów uzyskujemy zgodę Marszałka Województwa.

18. Na jakich zasadach odbywają się zawody wędkarskie na łowisku specjalnym?

Zawody odbywają się na zasadach identycznych jak na innych wodach okręgu.

19. Czy prowadzenie sztucznego tarła przy tarlakach odławianych z tego samego stada przez kilka lat jest skuteczne? Kto może zagwarantować wysoką przeżywalność narybku oraz zdolność do dalszego rozrodu i jaki ma to wpływ na naturalne tarło (czy nie jest to błąd i nie prowadzi do wyniszczenia stada podstawowego ). Prosimy o opinię kompetentnego ichtiologa.

Opinia w załączeniu. W tym zakresie postępujemy zgodnie z najnowszymi badaniami światowymi czego dowodem jest opinia.

 20. Czy Zarząd Okręgu zwracał się z prośbą, o możliwość zarybiania wód otwartych pstrągiem tęczowym?

Okręg nie występował o zgodę. W nowej ustawie pstrąg tęczowy jest na liście gatunków obcych i zabronione jest wprowadzanie go do wód otwartych. Jedynym wyjątkiem w Polsce jest Czarna Przemsza, gdzie użytkownik rybacki otrzymał zgodę umotywowana degradacją przemysłową tej rzeki.

21. Jakie kroki zostały poczynione w celu rozwiązania problemu związanego z inwazją ptaków (kormoranów, czapli, nurogęsi) czyniącymi spustoszenie w rybostanie ?

Okręg trzykrotnie występował przed Wojewódzką Komisja Ochrony Przyrody optując za wnioskami okręgu o płoszenie i odstrzał kormoranów. Tylko dzięki temu otrzymaliśmy zgodę na odstrzał i płoszenie. Żołądki ustrzelonych ptaków oddajemy na własny koszt do analizy treści pokarmowej. 31 marca 2011 kończy się nam aktualne pozwolenie. Po uzyskaniu danych z żołądków wystąpimy ponownie o zezwolenie na odstrzał i płoszenie. Okręg współfinansuje od bieżącego roku badania dotyczące spektrum pokarmowego kormorana w rzekach podgórskich (15 tys. zł przez 3 lata).

 

22. Prosimy o ustalenie terminu spotkania przedstawicieli Zarządów Kół z Prezesem Zarządu Okręgu Krośnieńskiego celem omówienia i wyjaśnienia poruszanych powyżej tematów.

Ustalono termin spotkania na dzień 29 marca 2011 g.16 w biurze ZO.

 

 

 

Prof. Dr hab. Tomasz Mikołajczyk

Katedra Ichtiobiologii i Rybactwa Uniwersytet Rolniczy

w Krakowie

 

 

Z. O. PZW w Krośnie

 

 

 

OPINIA

 

W odpowiedzi na pytanie (załączone poniżej) chciałbym stwierdzić, iż niezwykle trudno jest mi udzielić na nie odpowiedzi gdyż (z całym szacunkiem dla zadającego to pytanie) jest ono bardzo nieprecyzyjne i niejasne.

 

Po pierwsze nie wiadomo o jakie stado podstawowe chodzi w pytaniu. Czy jest to stado tarłowe w gospodarstwie stawowym czy stado tarlaków w rzece? (na co wskazuje część pytania o tarle naturalnym).

 

Po drugie całkowicie niejasne jest dla mnie co pytający miał na myśli mówiąc o skuteczności tarła. Czy miał na myśli procent zapłodnienia ? procent wylęgu , czy może jakiś inny parametr? Czy tez może chodziło mu o odpowiednie zróżnicowanie genetyczne potomstwa??

Zacznę więc od odpowiedzi na najprostsze pytanie, a mianowicie :kto może zagwarantować wysoką przeżywalność narybku oraz zdolność do rozrodu

 

Otóż wg mojej wiedzy NIKT nie jest w stanie zagwarantować wysokiej przeżywalności. Dysponując wysokiej klasy wodą, nowoczesnym sprzętem, wiedzą, doświadczonym i zaangażowanym personelem możemy stworzyć warunki aby szansa na dużą przeżywalność wylęgu była bardzo wysoka. Ale nikt przy zdrowych zmysłach tego nie zagwarantuje z powodu możliwości wystąpienia nieprzewidzianych sytuacji. Z moje wiedzy wynika, że stare i zdekapitalizowane, pozbawione dostatecznej ilości wody i niedoinwestowanie ośrodki zarybieniowe PZW Krosno (np. Folusz i Wołkowyja, w których miałem okazje pracować) zdecydowanie odbiegają od nowoczesnych standardów i fakt że są w stanie funkcjonować zawdzięczamy wielkiemu zaangażowaniu pracowników, ich wiedzy, zaradności i poświęceniu. Dodatkowo nadmieniam że narybek nie przystępuje do rozrodu (jak to zasugerował pytający)

 

Zakładając że chodzi o stado tarłowe w gospodarstwie stawowym to odpowiedni poziom zróżnicowania genetycznego potomstwa jest w stanie zaspokoić stado tarłowe składające się z co najmniej 50 szt samic i podobnej ilości samców. Warunkiem jednak jest odpowiednie przeprowadzenie zapłodnienia , tak aby doszło do kojarzenia każdej samicy z możliwie największą ilością samców. Jeżeli w gospodarstwie zarybieniowym jest taka ilość samic i samców i przeprowadza się odpowiednie krzyżowania, prawdopodobieństwo wystąpienia inbredu jest znikome.

 

Zarybienia zawsze miały, maja i będą miały wpływ na populacje naturalne. Dlatego też, w chwili obecnej w wysoko rozwiniętych krajach europejskich całkowicie odchodzi się od zarybień. Można tego dokonać jedynie drastycznie ograniczając połowy wędkarskie oraz renaturyzując rzeki (głównie tarliska). Jak mi wiadomo nie ma najmniejszych (na razie) szans na zakaz czy drastyczne ograniczenie połowów wędkarskich w Polsce. Więc aby zaspokoić

rosnące apetyty wędkarzy użytkownik rybacki zmuszony jest zarybiać rzeki, świadomie szkodząc środowisku naturalnemu. Możemy przestać zarybiać, ale jednocześnie musimy przestać zabijać i pozwolić rybom się rozradzać. Nie ma innej możliwości

Jeżeli pytający miał na myśli stado tarłowe ryb które odłowiono z rzeki, to tym bardziej nie ma możliwości chowu wsobnego, gdyż za każdym razem (w każdym roku) odławia się inne ryby. Jeżeli sztuczne tarło przeprowadza się delikatnie to śmiertelność potarłowa jest minimalna. Należy sądzić iż tak praktyka w przypadku rzeki San jest ze wszech miar korzystna gdyż sama rzeka San jest rzeką bardzo zdegradowaną pozbawioną żwiru i naturalnych tarlisk (zapora w Solinie). W tej sytuacji naturalny rozród ryb litofilnych (pstrąg, lipień) jest praktycznie niemożliwy na odcinku od Myczkowiec do Hoczwi.

 

 

 

W razie wątpliwości lub chęci doprecyzowania pytania jestem do dyspozycji

Tomasz Mikołajczyk

 

 

 

Pytanie:

Czy prowadzenie sztucznego tarła przy tarlakach odławianych z tego samego stada przez kilka lat jest skuteczne? Kto może zagwarantować wysoką przeżywalność narybku oraz zdolność do dalszego rozrodu i jaki ma to wpływ na naturalne tarło (czy nie jest to błąd i nie prowadzi do wyniszczenia stada podstawowego ). Prosimy o opinią kompetentnego ichtiologa.